Dla rodzin.
Od rodzica.
TOWAS powstał z jednego pytania: dlaczego nie istnieje narzędzie, które naprawdę rozumie moją rodzinę?
Ta strona mówi, co z tego wyszło — i czego TOWAS nie potrafi. Drugą część zwykle się przemilcza, więc dostaje tu osobną sekcję.
Mam troje dzieci — w tym bliźnięta. Trzy charaktery pod jednym dachem. Każde inne, każde wymaga innego podejścia.
Nie jestem psychologiem ani terapeutą. Jestem tatą, który chciał być bliżej swoich dzieci.
Szukałem narzędzi, które pomogłyby mi rozmawiać z dziećmi głębiej, bawić się z nimi mądrzej i rozumieć je lepiej — zamiast tylko reagować na codzienne sytuacje.
Blogi dawały ogólne porady. Kursy — tygodnie teorii. Książki — inspirację, ale bez gotowych narzędzi na konkretne sytuacje.
Więc zbudowałem. Czerpałem z literatury o relacji z dzieckiem i o relacjach w rodzinie — od koncepcji „mózgu górnego i dolnego” Siegela, przez „próby połączenia” Gottmana, po prace Faber i Mazlish. Część z tych narzędzi sprawdziłem z własnymi dziećmi.
To nie jest zbiór pewników. To zbiór ruchów do wypróbowania, uporządkowany tak, żeby wieczorem wystarczyło otworzyć telefon i zrobić jedną rzecz.
Czego TOWAS nie robi
Cztery rzeczy, które wolałbym powiedzieć przed zakupem niż po nim.
- To nie zastępuje psychologa, terapeuty ani lekarza. Jeśli coś Was przerasta, karta tego nie udźwignie — są numery, pod które warto zadzwonić wcześniej niż później.
- Temperament w TOWAS jest podpowiedzią przy doborze. Diagnozę stawia specjalista po rozmowie z Wami i z dzieckiem — nigdy panel.
- Część kart u Was nie chwyci.
- Wciąż to poprawiam. Jeśli któraś karta u Was zgrzyta, napisz — to najszybsza droga, żeby się zmieniła.
Co zbudowałem?
Cztery rzeczy, które robi panel — i nic poza nimi.
Pięć propozycji zamiast biblioteki
Wiek dziecka, kierunek, nad którym pracujecie, Twoja energia na dziś — i temperament, jeśli go podasz. Z tego powstaje krótka lista. W bazie jest ponad 1000 kart. Na ekranie zobaczysz pięć. Kartę, która nie pasuje, wymieniasz jednym kliknięciem.
Skąd to wzięte
Z literatury o relacji z dzieckiem i o relacjach w rodzinie: koncepcja „mózgu górnego i dolnego” Siegela, „próby połączenia” Gottmana, prace Faber i Mazlish. Przepisane na jedną stronę do zrobienia teraz — bez akademickich artykułów.
Inne dziecko, inne karty
W tym samym kierunku pięciolatek dostaje inne karty niż jego dziesięcioletnia siostra. Jeśli podasz, że dziecko jest wrażliwe, domyślnie odpadają też karty dla niego odradzane.
Zaczynasz od jednego wyboru
Wybuchy. Nuda. Chaos. Ekrany. Rodzeństwo. Komunikacja. Wybierasz, co dziś boli — reszta dzieje się bez wypełniania ankiet.
W co wierzę
Trzy decyzje, które zapadły na początku i obowiązują do dziś.
Rodzic jako bohater.
TOWAS jako przewodnik.
Decyzję i tak podejmujesz Ty. TOWAS ma tylko skrócić drogę do niej: podsunąć ruch, który pasuje do tego dziecka i do tego, ile masz dziś siły.
Zobacz ofertę — 297 zł